Przejdź do treści
Drzwi

Drzwi wejściowe zimą: przemarzanie, parowanie i zacinanie

Szron na skrzydle, krople przy progu, zamek, który nie chce się przekręcić. Skąd biorą się zimowe kłopoty z drzwiami wejściowymi i co zrobisz z nimi sam?

5 min czytania

Drzwi wejściowe zimą

Pierwszy porządny mróz jest dla drzwi wejściowych egzaminem, którego latem nikt nie przeprowadza. Nagle okazuje się, że przy progu ciągnie, na wewnętrznej blasze osiadł szron, a klucz rano obraca się z oporem. Większość tych objawów ma prozaiczne przyczyny i da się je opanować bez wymiany drzwi, pod warunkiem że najpierw ustalisz, z czym naprawdę masz do czynienia.

Szron po wewnętrznej stronie: skąd się bierze przemarzanie

Drzwi przemarzają, gdy ich wewnętrzna powierzchnia albo ościeżnica wychładza się tak mocno, że osiada na niej szron. Zwykle winne jest jedno z czterech miejsc. Pierwsze to samo skrzydło: starsze drzwi bywają słabo izolowane, a ich współczynnik przenikania ciepła Ud jest daleki od dzisiejszych wymagań. Drugie to metal, który przewodzi zimno na wylot, czyli ościeżnica albo próg bez przekładki termicznej.

Trzecie miejsce jest niewidoczne, bo kryje się pod opaską lub tynkiem: szczelina między ościeżnicą a murem. Jeśli pianka została tam bez ochrony przed wilgocią albo w ogóle jej zabrakło, wokół ościeżnicy powstaje pas zimnej ściany. Czwarte to docisk skrzydła. Gdy uszczelka nie przylega na całym obwodzie, zimne powietrze wnika szczeliną i wychładza krawędź drzwi.

Próg zasługuje na osobne spojrzenie, bo pracuje w najtrudniejszych warunkach. Od spodu styka się z wylewką i izolacją, od góry z butami, śniegiem i solą z chodnika. Jeśli pod progiem zabrakło ocieplenia, a sam próg nie ma przekładki termicznej, zimno przechodzi nim jak mostem prosto do przedpokoju, co zimą widać po zawilgoconej posadzce tuż za drzwiami. Przy nowych drzwiach stosuje się ciepłe progi i podwaliny z materiałów izolacyjnych, przy starych zostaje zwykle uszczelnienie i regulacja.

Słaby docisk wskaże prosty test kartką papieru. Zamknij na niej drzwi w kilku miejscach obwodu i spróbuj ją wyciągnąć - tam, gdzie wysuwa się bez oporu, uszczelka nie pracuje. Pomoże wymiana uszczelki na nową, dopasowaną do profilu, albo regulacja zaczepów, które w wielu modelach pozwalają ustawić siłę docisku, podobnie jak w oknach. Zasadę pokazujemy w poradniku o regulacji okien przed zimą.

Krople na skrzydle to najczęściej sprawa powietrza w domu

Parowanie drzwi to kondensacja. Ciepłe powietrze z wnętrza niesie parę wodną, a gdy trafia na zimną powierzchnię, część tej pary zamienia się w wodę. Im wilgotniej w domu, tym wcześniej zaczyna się skraplanie, dlatego te same drzwi w jednym domu są suche, a w drugim mokre.

Zanim zaczniesz podejrzewać drzwi, sprawdź wilgotność. Tani higrometr w przedpokoju szybko pokaże, czy zimą mieścisz się w przedziale około 40-60%. Jeśli wskazania są wyższe, przyczyną bywa suszenie prania w mieszkaniu, gotowanie bez okapu, zasłonięte kratki wentylacyjne albo szczelne okna bez nawiewników. W nowym budynku dochodzi woda z tynków i wylewek, która odparowuje przez cały pierwszy sezon grzewczy - opisujemy to w tekście o wilgoci w nowym domu.

Nie stawiaj grzejnika ani dmuchawy tak, żeby grzała prosto w skrzydło. Większa różnica temperatur między jego stronami nasila i parowanie, i odkształcanie drzwi.

Pierwsze krople i szron pojawiają się zwykle na metalowych elementach: klamce, szyldzie, wkładce i zawiasach. To naturalne, bo metal szybko się wychładza, a wkładka przechodzi przez całą grubość skrzydła. Jeśli szron osiada tylko tam i tylko przy silnym mrozie, nie świadczy jeszcze o wadzie drzwi.

Gdy powietrze jest w normie, a woda wciąż zbiera się w tych samych miejscach, na przykład przy dolnej krawędzi albo przy ościeżnicy, wracamy do mostków termicznych z poprzedniej części. Kondensacja jest wtedy tylko objawem, a przyczyną pozostaje zimny element.

Dlaczego drzwi zacinają się, gdy przychodzi mróz

Stal pracuje pod wpływem temperatury

Skrzydło stalowe to dwie blachy z izolacją pomiędzy nimi. Przy silnym mrozie zewnętrzna blacha się kurczy, wewnętrzna pozostaje ciepła, więc skrzydło może się minimalnie wygiąć. To tak zwany efekt bimetalu, który latem daje o sobie znać, gdy słońce nagrzewa ciemne drzwi. Niewielkie, przejściowe odkształcenie nie jest jeszcze wadą i zwykle znika, gdy temperatury się wyrównają. Kłopot zaczyna się dopiero wtedy, gdy drzwi przestają się domykać albo rygle nie trafiają w otwory.

Drewno reaguje na wilgoć

Drzwi drewniane zmieniają wymiar razem z wilgotnością powietrza. Na zewnątrz zimą bywa mokro, w środku sucho, więc skrzydło potrafi lekko się wypaczyć i ocierać o ościeżnicę. Najlepszą profilaktyką jest szczelna powłoka: drewno, które nie nasiąka, mniej się rusza. Ubytki lakieru dobrze jest uzupełnić jesienią, zanim przyjdą deszcze i przymrozki.

Skrzydło opadło

Jeśli drzwi szorują dołem albo zamek trzeba dociskać, żeby trafił w zaczep, skrzydło mogło osiąść na zawiasach. Zawiasy w drzwiach zewnętrznych mają zwykle regulację w kilku kierunkach, ale ciężkie skrzydło łatwo przy niej przekrzywić. Przy drzwiach z kilkoma punktami ryglowania lepiej zlecić to serwisowi niż kręcić na wyczucie.

Zamek, który nie chce się przekręcić

Zamarznięta wkładka to klasyka styczniowych poranków. Sięgnij po odmrażacz do zamków albo podgrzej sam klucz, nie zamek, i obracaj go spokojnie, bez siły. Wrzątek tylko pogorszy sprawę, bo woda wniknie głębiej i zamarznie ponownie, a klucz przekręcany na siłę potrafi pęknąć we wkładce.

Po zimie wkładkę przeczyść i nasmaruj środkiem przeznaczonym do zamków, na przykład grafitowym lub teflonowym. Zwykły olej przyciąga kurz, a na mrozie gęstnieje i sam staje się przyczyną oporów. Jeśli zamek zacina się także w ciepłe dni, problem leży raczej w ustawieniu skrzydła niż w samej wkładce.

Kiedy regulacja już nie wystarczy

Nowe uszczelki, ustawiony docisk i wyregulowane zawiasy rozwiązują sporą część zimowych kłopotów. Są jednak sytuacje, w których dalsze poprawki nie mają sensu: skrzydło bez izolacji przemarza co roku mimo poprawnego montażu, odkształcenie zostaje także latem, a w przedpokoju jest wyraźnie zimniej niż w reszcie domu. Pomóc może wtedy wiatrołap, ale zwykle rozsądniejsza jest wymiana.

Nowe drzwi to okazja, żeby poprawić także montaż: dać ciepły próg, szczelnie połączyć ościeżnicę z murem i osłonić piankę taśmami. Na co patrzeć przy zakupie, od współczynnika Ud po klasę odporności na włamanie, opisujemy w poradniku jakie drzwi wejściowe wybrać do domu i mieszkania, a naszą ofertę przedstawia strona drzwi zewnętrzne i wewnętrzne. Drzwi zewnętrzne najlepiej porównać na żywo, w salonie, gdzie sprawdzisz, jak pracuje skrzydło i jak domyka się zamek.

Wszystkie wpisy
Czytaj dalej

Inne poradniki

Masz projekt? Umówmy pomiar.

Pomiar i wycena są bezpłatne. Oddzwaniamy zwykle tego samego dnia roboczego.